Jak angażować zespół?

Postanowiłam napisać o angażowaniu pracowników, bo inaczej na to patrzę niż inni i chce się moją perspektywą podzielić.

Angażowanie pracowników błędnie wydaje się być kolejnym etapem, narzędziem motywacji. Celem wdrażanych systemów motywacyjnych jest wykonanie przez pracownika przydzielonych mu zadań, osiągnięcia celów. Odbywa się to w kontekście firmy, która jest własnością prywatną a cele, misja, wartości są narzucane pracownikowi. Pracownik traktowany jest trochę jak przedmiot. Ja do motywacji przypisuje pytanie „dlaczego to robisz?”. Dla bezpieczeństwa, dla pieniędzy, dla sukcesu, do prestiżu, dla satysfakcji. Typowa piramida potrzeb.

Te systemy motywacyjne są coraz mniej skuteczne, więc pojawiło się angażowanie a ja do angażowania przypisuje pytanie ” po co ?”: po co pracować? jaki jest sens pracy ? jak w pracy mogę wykorzystać własne zdolności? w jakim stopniu moja misja życiowa pokrywa się misją firmy dla której pracuje? jak moje wartości pokrywają się z wartościami osób współpracujących?…

Pracownik angażuje się, bo może się realizować, bo współtworzy, bo praca ma sens, bo wie, że jest udziałowcem w mniejszym systemie, który z innymi systemami tworzy jeden wielki wspólny świat. Tak więc mamy zupełnie innych kontekst, w którym angażowanie jest możliwe. Dziś chcemy angażować pracowników nie zmieniając kontekstu.

A kiedy się zmieni kontekst? Wtedy, kiedy zmienimy założenia, na których zbudowaliśmy dzisiejszy porządek. Kiedy zobaczymy, że pracownik to my wszyscy, że każdy z nas to pełnoprawny podmiot, który ma własną misję, własne wartości, zdolności i jest kluczowy dla całości systemu, a porządek sam się wyłania poprzez ciągłe interakcje. Marzenie co ?:-) Utopia ktoś powie 🙂

 

AEA365_Noga_systems-iceberg

 

A ja myślę , że nie jest to utopia. Nasz ego – rozwój organiczna nam perspektywę i to jest powód nazywania takich projektów utopijnymi. Dbajmy o nasz indywidualny rozwój a zobaczycie jak będziemy wszyscy się zmieniać i panujący porządek też się będzie zmieniał:-) Już dziś pojawiają się projekty wolnej edukacji, które bazują na założeniu, że człowiek rodzi się pełny a nie pusty. Celem edukacji jest więc wydobyć z człowieka jego potencjał. Typowa edukacja bazuje na założeniu, że człowiek jest pusty i trzeba go napełnić wiedzą, regułami, misją i celem 🙂

Tu jeszcze chce dodać, że tak samo postrzegany jest coaching. Jako przedłużenie zarządzania. Jednak znów założeniem w zarządzaniu jest to, że ludzie nie potrafią sami. W coaching wierzymy, że ludzie mają wszelkie zasoby, aby realizować własne cele. Cele będą się oczywiście różnić w zależności od etapu ego – rozwoju.

Tak więc moim zdaniem spokojnie mogą współegzystować ze sobą motywowanie i angażowanie, tak jak i zarządzanie i coaching. Tylko nie wkładajmy tego do jednego worka 🙂

Elżbieta Rogalewicz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s