W stronę skuteczności, wzajemności i integralności!

Według Williama R. Torbert tylko niewielki procent post- konwencjonalnie patrzących i myślących liderów może mieć znaczący wpływ na skuteczność, wzajemności i integralność poszczególnych ludzi jak i całych organizacji!

Co to znaczy post- konwencjonalnie patrzący i myślący liderzy? To ludzie, którzy na drodze rozwoju doszli do etapu gotowości dostrzeżenia i kwestionowania ” konwencjonalnych”, ogólnie przyjętych za prawdziwe, wierzeń i przekonań na temat nas samych jak i świata. To ludzie, którzy widzą, że to kultura z wypracowanymi normami i przekonaniami, wpływa i ogranicza kreatywność jednostek z potencjałem.

Konwencjonalna logika działania  ( mentalna rama, która wpływa na to jak działamy) ceni podobieństwo i stabilność. Post – konwencjonalna logika działania ceni różnice i  ciągłą transformację ram działania. Co oznacza, że w post-konwencjonalnym etapie rozwoju człowieka jest coraz mniej miejsca na bezwzględne ramy wierzeń i przekonań , które limitują wybory. Otwartość na wielość logik działania daje wolność do bycia odpowiedzialnym, czyli odpowiadać działaniem stosownym do sytuacji.

Post-konwencjonalne patrzenie to patrzenie systemowe, widzenie zależności, wpływów. W powszechnie pojmowanej rzeczywistości wydaje nam się, że świat jest jak stół do bilarda, tylko konkretnym działaniem wpływam tylko na konkretny obiekt. Nie widać szerszych wpływów działań, nie widać, że kultura i powszechne normy kształtują ludzkie umysły, w których nie ma wolności wyboru.

Konwencjonalny świat stawia na indywidualny  ” mój zysk ” a post – konwencjonalny dostrzega zysk wzajemny! Zrównoważony świat to świat post- konwencjonalny, który z góry dostrzega więcej. Zmiana perspektywy powoduje, że zmienia się sposób patrzenia, widzenia i rozumienia. Na drodze rozwoju zmienia się perspektywa i zmiany perspektywy nam dziś potrzeba. Potrzeba nam rozwoju dorosłych przez całe życie w kierunku post – konwencjonalnych logik działania.

keys-to-life-success

Świat stoi przed nami otworem a my zamykamy go w mentalne ramy. Te ramy nas krępują, krępują kreatywność i rozwój. Mentalne mapy mają nam służyć, normy i przekonania mają być użyteczne, wspierać nas wszystkich ( naturę też). To co wczoraj nam służyło już dziś nie musi! Potrzebujemy stać się elastyczni w tworzeniu naszych mentalnych ram  a do tego potrzebni nam są liderzy post -konwencjonalni, których wciąż za mało 🙂

 

Elżbieta Rogalewicz

Na podstawie „Action Inquiry”  Torbert

 

 

Społeczne oczekiwania wobec dorosłości

Mamy społeczne oczekiwanie, że pełna dojrzałość człowieka pojawi się na granicy określonego wieku. Głęboko pod skórą czujemy też jakie zdolności i jaki potencjał ma mieć ten dojrzały człowiek. Kiedy mówię osoba dojrzała nie mam na myśli tę, która ma odpowiedni wiek, wygląd, ma stopień naukowy, ma pracę, ma dzieci i partnera, czyli prowadzi społecznie odpowiedzialne życie a raczej mówię o osobie, która nie potrzebuje innych do mówienie jej co ma robić, ma wewnętrzny kompas, jest samo- sterowna i potrafi nawigować pomiędzy różnymi, konkurencyjnymi perspektywami bez porzucania własnego zdania. Taka definicja informuje o tym w jaki sposób człowiek myśli i w jaki sposób konstruuje swoje „ ja” a nie o tym, jak wygląda, czy pracuje i jaki ma status.

Dzisiejszy kompleksowy świat jest ponad głowami większości (wiekowo ) dorosłych, bo nie osiągnęli oni jeszcze pełnej dojrzałości, tej  wymaganej i oczekiwanej społecznie. Nie żyjemy już w prostym, przewidywalnym świecie, który ma solidne autorytety, które powiedzą nam konkretnie, jakie decyzje podejmować, jak żyć. Nie żyjemy też już w świecie, w którym łatwo odróżnić tzw. dobre praktyki od tych złych, w świecie ekspertów. Żyjemy w nieprzewidywalnym świecie, w którym każdy zaczyna głośno wyrażać swoje zdanie i poglądy i często osoby niedojrzałe, które nie mają jeszcze własnego, ukształtowanego systemu wartości i zasad, zaczynają podążać za tymi, co głośniej a niekoniecznie mądrze wykrzykują swoje wizje i teorie. A często też w ogóle nie potrafią podjąć decyzji, który z tych głosów jest lepszy.

Z drugiej strony rozwój w przypadku osób wiekowo dorosłych zależy od ich aktywności a nie ma dostępnych społecznie wzorów rozwoju ku dojrzałości, mądrości, w których pojedyncze osoby mogłyby się przejrzeć i zaplanować własny rozwój lub po porostu je ukierunkować. Mamy dostępne wzorce rozwoju kariery, mam nawigację w samochodach i wiemy, jak dotrzeć z miejsca na miejsce a nie mamy społecznie dostępnych wzorców i nawigacji w kierunku dojrzałości i mądrości.

Taką koncepcję wzorca ku dojrzałości i mądrości zapoczątkowała w roku 1960 Jane Loevinger. Ona jako pierwsza zauważyła u ludzi wzór układających się kolejnych etapów konstruowania opowieści o sobie i świecie, nadawania znaczenia i sensu. Susan Cook – Greuter ( Harvard) to kontynuatorka empirycznych badań i twórczyni już poszerzonej teorii ego rozwoju przez okres całego życia. Susan Cook – Greuter proponuje wzór składający się z 9 istotnych etapów różniących się: sposobami myślenia, perspektywą patrzenia na siebie i świat, sposobem konstruowania swojej „ tożsamości”, radzenia sobie z kompleksowością i paradoksami życia.

Według tej teorii jaki innych podobnych, choćby teorii Roberta Kegana psychologa rozwojowego, rozwój na kolejne etapy nie wydarza się automatycznie wraz z wiekiem. Rozwój w dużej mierze jest zależny od środowiska, w którym wzrastamy, rozwój jest niejako odpowiedzią, reakcją na zastałe środowisko. Można tu rozwinąć wątek choćby „ sprzyjającego środowiska” brytyjskiego pediatry Donalda Winnicotta czy teorii Marii Montessori, która uważała, że jeśli traktujemy dziecko jak puste naczynie zależne w pełni od dorosłych, nie dając mu szansy na swobodny, naturalny rozwój, hamujemy jego rozwój i przyczyniamy się do rozwoju mechanizmów obronnych, które potem dominują nasze życie. Rozwój, zmiana postrzegania i myślenia wydarza się też, gdy rośnie stopień kompleksowości środowiska. Środowisko niejako wymusza zmianę, zmusza do rozwoju.

Wniosek jest taki, że każdy z nas w sprzyjających warunkach, z dostępnością odpowiednich wzorców i narzędzi ( jak coaching, terapia) i z odrobiną wysiłku jest w stanie rozwinąć się do etapu pasującego do wymogów obecnego kompleksowego świata.

W koncepcji wzorca rozwoju ku dojrzałości i mądrości Susan Cook – Greuter, etap Self – Determining 4 to w dzisiejszym świecie ideał dorosłego, na tym etapie ludzie mają  jasny obraz tego kim są, co chcą, jak osiągnąć swoje cele , włączając w to wizję i plan co zrobić, żeby świat był lepszym miejscem, polegają na wiedzy, racjonalnych analizach. Jednak na tym etapie osoby jeszcze nie są świadome uwarunkowania społecznego, kulturalnego, historycznego i nie mogą przyjąć perspektywy w odniesieniu do własnych założeń i akulturacji.

A zmiana paradygmatów ( a to dziś moim zdaniem jest potrzebne) zadziewa się na kolejnych etapach rozwoju, gdy zaczyna się etap dezidentyfikacji od tego, co uważaliśmy do tej pory za ważne i rzeczywiste. Na kolejnych etapach rozwoju otwiera się przed ludźmi otwarta droga, która stwarza poczucie wolności i nieskrępowanej ekspresji. To co staje się ważne to współzależność, mądrość, indywidualność w przeciwieństwie do wcześniejszych etapów, gdzie liczyła się niezależność, wiedza i wsparcie społeczne.

 

1-poster-size-arc-chartżródło: zdjęcie strona awake one, tekst na podstawie prac Susan Cook Greuter oraz Jennifer Berger

Co powoduje, że nowe narzędzia zarządzania i przywództwa nie działają?

Obecnie mówi się i próbuje się wdrażać nowe narzędzia do organizacji jak coaching, turkusowe zespoły i wiele innych. Patrząc wstecz, gdy pracowałam jako menedżer, wprowadzano ISO i CSR odpowiedzialność społeczną i obserwując i uczestnicząc w  procesach wdrażania,  zastanawiałam się co powoduje tyle trudności, oporu i niezrozumienia! Właśnie takie obserwacje i refleksje skierowały mnie na drogę coachingu i trenerstwa:-)

Dziś już coraz bardziej widzę i wiem, gdzie leży problem! Chodzi o kontekst, w którym osadzony jest system – człowiek. A kontekst jest bardzo szeroki i głęboki. Człowiek np. istnieje w kontekście kulturowym, który determinuje w jaki sposób się organizujemy, jakie mamy relacje, jak działamy. Znowu kontekst kulturowy jest osadzony w szerszym kontekście historycznym, znowu ten w ewolucyjnym – logiki działania ( teoria integralna i kolejne memy, kolejne etapy ego rozwoju).

Wdrażając nowe narzędzia nie jesteśmy często świadomi, nie zauważamy i nie bierzemy pod uwagę kontekstu. Może wynika to z tego, że ten kontekst jest niejako osadzony w naszych głowach, w naszym myśleniu i nie jest namacalny. Ten kontekst zawiera się w założeniach, przekonaniach, wierzeniach, paradygmatach. Zasady i założenia, które mamy ” w głowach” determinują nasze działania, zachowania. Dziś np. mamy kontekst zysków, wyników i wszystkie środki służą tym celom, więc nie ma tu miejsca dla wsparcia rozwoju ludzi, ochrony planety itd.

Co się dzieje, gdy próbujemy wprowadzać nowe narzędzia? Panujący obecnie kontekst się broni, wspiera tylko te rozwiązania, które służą jego celom, reszta skazana jest często na niepowodzenie. Tam gdzie, ważna jest rywalizacja, hierarchia, praca ludzka jako zasób, przekonanie, że tylko najsilniejsi przetrwają, nie mam miejsca na NVC, coaching rozwojowy, CSR, turkusowe zespoły.

Tak więc pierwszym krokiem przed wprowadzaniem nowych narzędzi jest obserwacja i świadomość jaki mamy kontekst. Jakie założenia, zasady panują w naszej organizacji, jakie intencje mamy jako organizacja, te artykułowane i te ukryte, w jakim kontekście społecznym, kulturowym istnieje nasza organizacja – co powoduje, że tak a nie inaczej się organizujemy i działamy,  na jakim etapie ego rozwoju są ludzie w naszej organizacji i społeczeństwie?

Elżbieta Rogalewicz

System – myślenie systemowe

Ostatnio analizowałam stan naszego Państwa, jako systemu 🙂 Np. u mnie w obszarze coaching, widzę, że zawód ten nie jest pewien sposób uregulowany, wpisany w istniejące struktury, które znowu wynikają z założeń, paradygmatów, które funkcjonują w naszej kulturze, co znowu może wynikać z etapu rozwoju świadomości, nadawania znaczeń i logiki działania.

Ja widzę wiele zastosowań coaching dla dobra całego systemu – lokalnej społeczność Polska, choćby praktyka, staż coachów w urzędach pracy, studentów, dorosłych. Jakoś tak mi się wszystko nie styka. Już pomijam fakt, że studiując etapy ego – rozwoju doszłam do wniosku, że wolny rynek ( turkusowy – z teorii integralnej) to stan umysłu, etapu rozwoju.  A kapitalizm, mocno pomarańczowy z własnym celami mocno ogranicza wprowadzanie nowych podejść, zwalcza też te stare, które jeszcze się ostały. W sumie jest to ścieranie się różnych etapów logiki działania, tego co jest ważne i realne, w jaki sposób się organizujemy.

Wracając do systemów i myślenia systemowego znalazłam ciekawe opracowanie i wprowadzenie do myślenia systemowego i fragmentem chce się dziś w tym poście podzielić.

Jeśli w ogóle mówimy o systemie,to jak go scharakteryzować, co to jest system? 

  1.  System ma cel. To cel trzyma cały system w kupie. Zastanówmy się jaki cel ma państwo? Zapewnić bezpieczeństwo, pracę, edukację, prawo i sprawiedliwość swoim obywatelom. Może ten cel potrzebuje być ewolucyjny – to z turkusu 🙂
  2. Wszystkie elementy systemu potrzebują być obecne dla systemu, aby działał optymalnie.  Tu mogę wam pokazać jak jesteśmy obecni z perspektywy teorii ego rozwoju, na etapie group- centric a jak na etapie self- actualizing ( mapa i etapy dostępne na stronie https://elzbietarogalewicz.com/lmf-mapa-ego-rozwoju/ )        Na etapie group -centric ludzie organizowani są w grupy, wokół norm, zasad, wartości, to grupa daje ludziom tożsamość, ludzie nie są jeszcze, w sensie psychicznym, oddzielnymi osobami. Znowu na poziomie self – actualizing ludzie zbudowali już swoją oddzielną osobę, mocne ego i dodatkowo poprzez pracę wewnętrzną nawiązali kontakt z esencją, z sensem własnego bytu i dzięki temu organizują się wokół wartości, misji, które oni sami w sobie odnaleźli. To jakby dwa światy- mechaniczny i organiczny 🙂 W systemie wszystkie elementy są potrzebne i usunięcie jakiegokolwiek powoduje załamanie systemu.
  3. Porządek w jakim ułożone są elementy wpływa na  funkcjonowanie systemu. Jeśli np. elementy tostera ( toster to system, którego celem jest robić grzanki) zostaną w przypadkowy sposób ułożone to z pewnością nie zadziała system – toster. W sumie teraz ja doświadczam braku funkcjonowania państwa, bo elementy zaczęły działać w przypadkowych sposób, często mając też inny cel 🙂 Jednak wciąż mało w tym widzę organicznego podejścia, raczej nowe mechaniczne systemy się tworzą w ramach systemu państwo.
  4. System potrzebuje ciągłego feedbacku, żeby zachować stabilność. Feedback to przesyłanie i odbieranie informacji. Feedback daje wiedzę, czy to co robi system jest na drodze do wyznaczonego celu. U nas feedbackiem w państwie są sondaże, wybory.

Zapraszam do wspólnego myślenia systemowego  🙂

Więcej https://thesystemsthinker.com/introduction-to-systems-thinking/

Elżbieta Rogalewicz